fbpx

Wyborcza.biz: facebook Edgerank okrada reklamodawców.

Gazeta Wyborcza przytacza na swoich łamach wypowiedzi dwóch menedżerów znanych agencji reklamowych, którzy publicznie poskarżyli się na strategię Facebooka. Wniosek, który płynie z oskarżeń jest prosty – kończą się czasy darmowych profili o dużym zasięgu.

Edgerank to algorytm, który wywołuje wiele domysłów i kontrowersji, czasami nawet jest porównywany do algorytmu Google, co jest grubą przesadą. Faktem jest, że Edgerank jest niezmiernie wymagający, co do treści, jakie marki chcą prezentować swoim fanom. W efekcie czego, bardzo często fani zostają odcięci od informacji ze strony, którą polubili.

Facebook zapewnia, że jest to efekt ignorowania przez fanów postów, które spływają do ich timeline’u, zaś Edgerank po prostu ten stan rzeczy usankcjonował. Jeff Doak z Team Detroit twierdzi inaczej – skarży się, że wiele stron, którymi opiekuje się jego agencja reklamowa straciło zasięg nawet o połowę.

 

Kolejna publiczna krytyka ze strony reklamodawców spłynęła z ust Geoffrey’a Colona z Ogilvy, który jasno dał do zrozumienia, że Edgerank ma za zadanie zmusić reklamodawców do korzystania z płatnych narzędzi reklamowych.

 

Co by o całej sprawie nie myśleć, trzeba podsumować, że Facebook najpewniej upiekł trzy pieczenie przy jednym ogniu. Po pierwsze, przesiał dużą ilość słabych jakościowo postów, które masowo spływały z markowych profili. Po drugie, zwrócił uwagę reklamodawców na płatne narzędzia reklamowe, oraz poprawił swój wizerunek w oczach inwestorów giełdowych. Ci dotychczas mieli Facebooka za firmę, która nie potrafi poradzić sobie z monetyzacją aktywności marek na swoich stronach. A to zaczyna się mocno zmieniać.

Zostaw odpowiedź