fbpx

Wywiad: Wojciech Czernecki – prezes Grupy Nokaut

Wywiad z prezesem Grupy Nokaut – Wojciechem Czerneckim został opublikowany w czerwcowym wydaniu magazynu Mensis.pl

Krzysztof Rdzeń: Jak powstawała Grupa Nokaut, kiedy i od czego się zaczęło?

Wojciech Czernecki: W 2006 mieliśmy już na swoim koncie kilka zrealizowanych z powodzeniem projektów. Stworzenie porównywarki wydawało nam się dobrym pomysłem, tym bardziej, że chcieliśmy w końcu rozwijać coś własnego. Na rynku były już obecne porównywarki, jednak ich jakość mocno odstawała od tego, czego faktycznie potrzebowali klienci, ale my uznaliśmy, że możemy to zrobić lepiej. Po oficjalnym odpaleniu porównywarki w listopadzie 2006 roku mieliśmy u siebie oferty 250 sklepów, a każdego miesiąca odwiedzało nas ponad 500.000 unikalnych użytkowników. Cztery czy pięć miesięcy po starcie Nokaut.pl, czyli jakieś 14 miesięcy od startu spółki, osiągnęliśmy break-even point.

K.R.: Co jest aktualnie siłą napędową Grupy Nokaut i jak rozkładają się przychody poszczególnych projektów?

W.C.: Motorem napędowym Grupy jest cały czas porównywarka, która aktualnie generuje znakomitą większość naszych przychodów. Niewątpliwie dynamicznie rosnący rynek e-commerce dodatkowo wspiera nasz rozwój organiczny.

K.R.: Co zmieniło się po wejściu Grupy Nokaut na GPW?

W.C.: Prościej byłoby powiedzieć, co się nie zmieniło… A tak na serio, zmieniło się bardzo wiele. Jesteśmy spółką publiczną, która od momentu debiutu podlega pod nadzór przez KNF. Z drugiej strony mamy grupę akcjonariuszy, przed którymi odpowiadamy za powierzone nam pieniądze oraz budowanie wartości Spółki. Pomiędzy tymi dwiema instytucjami jesteśmy zobowiązani do cyklicznego raportowania, prowadzenia ściśle określonej polityki zarządzania informacją i do bycia jak najbardziej transparentną organizacją. Codzienne życie spółki publicznej to zarówno obowiązki, ograniczenia jak i korzyści.

K.R.: Wiemy już, że przejęcia konkurencji nie będzie. Jakie są aktualne plany rozwojowe Grupy Nokaut?

W.C.: Koncentrujemy się na realizacji planów rozbudowy porównywarki w platformę handlową, przystosowaną do potrzeb naszych bezpośrednich klientów czyli sklepów internetowych oraz odpowiadającą aktualnym oraz przyszłym, dynamicznie zmieniającym się wymaganiom internetowych konsumentów. Jesteśmy tu przecież dla nich.

K.R.: Jak na zasięg i stabilność porównywarki Nokaut.pl ma wpłynąć współpraca z Wirtualną Polską, Gazeta.pl czy najnowsza umowa o współpracy strategicznej z Onet.pl?

W.C.: Współpraca z tymi portalami to strategiczny projekt partnerski, który realizujemy od marca tego roku. Jego celem jest systematyczne powiększanie liczby źródeł ruchu dla Nokautu. Szacujemy, że dzięki ostatnio zrealizowanej Umowie – z Onetem, portale będą nam generować łącznie nawet 1,5 mln miesięcznych wizyt w Nokaucie. Dzięki współpracy z największymi, mamy możliwość dotarcia ze swoim produktem do praktycznie każdego polskiego internauty.

K.R.: Czy i kiedy Grupa Nokaut będzie numerem 1 w polskim e-commerce i co jeszcze planuje zrobić aby ten cel osiągnąć?

W.C.: Nasza strategia na najbliższe lata zakłada umacnianie aktualnej pozycji rynkowej – czyli gracza numer 2 w polskim e-commerce. Należy pamiętać, że aktualny lider e-commerce ma silną i ugruntowaną pozycje, która przekłada się na ogromną skalę prowadzonego biznesu oraz multi-miliardową wycenę. Nasze ambicje sięgają daleko i zrobimy wszystko aby je zrealizować.

K.R.: Kiedy zobaczymy koszyk w porównywarce Nokaut.pl i jakich innowacji możemy spodziewać się w najbliższych miesiącach?

W.C.: Prace nad koszykiem już trwają, więc pierwszych ich efektów możemy się spodziewać jeszcze w tym roku. Zaproponowany przez nas model zadowoli tak naszych partnerów – sklepy internetowe, jak i naszych użytkowników – czyli ich klientów. Będzie odpowiedzią na aktualne, ale przede wszystkim przyszłe oczekiwania sklepów jak i klientów. Priorytetem jest wygoda robienia zakupów w internecie.

K.R.: Dlaczego nowy model rozliczeniowy porównywarki “prowizja od sprzedaży” ma być bardziej dochodowym rozwiązaniem?

W.C.: Przede wszystkim należy podkreślić, że prowizyjny sposób rozliczania z naszymi Partnerami jest związany z działaniem Nokaut.pl w nowym modelu: nie jako porównywarki cen, lecz platformy handlowej. Jej siłą jest koszyk zakupowy, funkcjonalność, która pozwala klientom umieszczać towary z różnych sklepów w jednym wirtualnym koszyku i płacić za zakupy jednym przelewem. Nokaut.pl zaoferuje kupującym własną wizję funkcjonowania tego modelu, która przyniesie realne korzyści tak klientom, jak i samym sklepom.

Wdrożenie tego modelu znacząco zwiększy liczbę transakcji w przeliczeniu na każdego użytkownika platformy, dokonywanych na poziomie logowania do porównywarki. Znikną bariery związane z płatnością i zakładaniem oddzielnych kont w każdym ze sklepów gdzie chce się zrobić zakupy. Patrząc z perspektywy sklepu, prowizja od transakcji będzie bezpieczniejszą niż obecny model CPC formą rozliczeń z nami – koszt korzystania z Nokautu będzie powiązany bezpośrednio z zarobkiem sklepu. Jesteśmy przekonani, że prowizyjny model będzie siłą napędową naszej porównywarki.

K.R.: Skaner Nokaut na urządzenia mobilne to interesująca aplikacja, co jeszcze planujecie wdrożyć w najbliższym czasie aby walczyć już teraz o czołowe lokaty w polskim mobile commerce?

W.C.: W ciągu najbliższych tygodni światło dzienne ujrzy nasza aplikacja na tablety, zaprezentujemy również nową stronę mobilną porównywarki zbudowaną według idei Responsive Web Design. Tyle mogę zdradzić w tym momencie. Naszym dalekosiężnym planem jest uczynienie z produktów mobile pomostu pomiędzy handlem offline i online. O ile e-commerce ma ciągle duży potencjał do wykorzystania, o tyle m-commerce to gigantyczne wyzwanie za jakim czekają wielokrotnie większe benefity.

K.R.: Załóżmy, że jest 2006 rok a Pan ma już 6 letnie doświadczenie w zarządzaniu dużym przedsiębiorstwem, czy ponownie zdecydowałby się Pan na tworzenie silnej grupy e-commerce od porównywarki cen czy byłoby to inne przedsięwzięcie, np. “serwis aukcyjny”?

W.C.: Na szczęście nie mamy tego typu dylematów ponieważ jest rok 2012, mamy niezbędne doświadczenie i kapitał, rozwijamy spółkę będącą jednym z liderów polskiego e-commerce, a innowacyjnych pomysłów i pasjonujących projektów przed nami tak wiele, że na analizowanie historii “co by było gdyby” już nie starcza nam czasu 😉

K.R.: A gdyby dziś trzeba było budować wszystko od początku jakie modele biznesowe w e-commerce wziąłby Pan pod uwagę?

W.C.: Efektywny biznes – nie tylko internetowy – ma to do siebie, że od czasu do czasu wszystko trzeba budować poniekąd od nowa. Otoczenie rynkowe nieustannie się zmienia i umiejętność nieustannego monitorowania zachodzących zmian jest w tym przypadku najważniejsza. Natomiast model biznesowy to tylko sposób rozliczania pewnej biznesowej misji, która zawsze powinna być związana z satysfakcją klientów i to na niej osobiście się koncentrujemy.

K.R.: Zatem jakie trzy najważniejsze wskazówki może przekazać Pan osobom, które zaczynają swoją przygodę z biznesem internetowym? Na co powinni zwrócić szczególną uwagę by popełniać mniej błędów i rozwijać się tak dynamicznie jak Nokaut.pl (przypomnienie o wyróżnieniu XI Deloitte Technology Fast 50)?

W.C.: Poczuj pasję do tego co robisz. Pracuj z najlepszymi ludźmi jakich znasz. Odważnie rozwijaj swój biznes w kierunku co do którego jesteś w pełni przekonany (nawet jeżeli otoczenie mówi Ci, że nie masz racji) – lub słuchaj innych jeżeli nie masz pełnego przekonania.

K.R.: Jak Pana zdaniem rysuje się przyszłość tysięcy małych sklepów internetowych w Polsce?

W.C.: Rynek sklepów internetowych nieustannie się rozwija co napaja optymizmem. W pewnych kategoriach zaczynają się konsolidacje. W innych natomiast powstaje bardzo dużo nowych sklepów. W ogólnym rozrachunku na pewno będzie ich coraz więcej, a do tego mali gracze nieustannie się profesjonalizują co napędza rozwój rynku e-commerce w Polsce. Coraz większy nacisk na jakość obsługi klienta i wrażenia związane z samym zakupem coraz lepiej wykorzystują ogromny potencjał, który wciąż czeka zarówno na obecnych jak i nowych graczy na tym rynku.

K.R.: Co Wojciech Czernecki robi w czasie wolnym od pracy i czy taki czas w ogóle istnieje w trzy miesiące po wejściu Grupy Nokaut na GPW?

W.C.: Pracy oczywiście jest dużo. Znacznie więcej niż przed wejściem na GPW. Jako, że zawodowo robię to co lubię to szukanie dodatkowych pasji nie spędza mi snu z powiek 🙂 Biznes świetnie uzupełnia się z podróżami oraz aktywnym wypoczynkiem na łonie natury. Tak też ładuję akumulatory i odnajduję inspirację do dalszego rozwoju.

Dziękuję za rozmowę.

Zostaw odpowiedź