fbpx

YouTube zamierza bronić się przed promowaniem teorii spiskowych

Jak zwraca uwagę magazyn Wired ostatni rok nie był zbyt udany dla YouTube’a jeśli chodzi o jakość promowanych materiałów.

Amerykański portal zasłynął z tego, że jego „bezmyślne” silniki analityczne bardzo mocno promowały filmy wspierające teorie spiskowe, które miały manipulować faktami w sprawie tragicznych w skutkach strzelanin między innymi w Portland, na Florydzie i w Las Vegas.

Podobnie jak ostatnio Facebook, także grupa Alphabet zdaje się mieć dosyć sytuacji, w której jej największy portal społecznościowy jest wykorzystywany do promowania tzw fake newsów. Kontrofensywa w wykonaniu YouTube zakłada inwestycje 25 milionów dolarów w zaufane profesjonalne organizacje tworzące wiadomości video, co jest częścią znacznie większego obejmującego kwotę 300 milionów dolarów programu, jaki prowadzi Google.

Cel to promowanie rzetelnego dziennikarstwa wysokiej jakości, tak aby gorąca tematyka społeczna i polityczna nie była omawiania przez amatorów o zbyt bujnej wyobraźni i zbyt małej wiedzy. Jedną z najważniejszych zmian będzie połączenie YouTube z Google News. Teraz wartościowe treści publicystyczne i reporterskie będą mocno powiązane z informacjami na feedach serwowanych przez Google w smartfonach, tak aby użytkownicy zyskali od razu wartościowy komentarz lub relację z miejsca zdarzenia.

Mark Zuckerberg zapowiedział już dawno rozwiązanie tego problemu i teraz odwołuje się do instytucji starego porządku demokratycznego z czasów mediów masowych. Ten dość zaskakujący ruch, po głębszym przemyśleniu wydaje się dość oczywisty. Jak najłatwiej legitymować informacje, jeśli nie powoływać się na uznane źródła?

CNN, Fox News, oraz Univision to trzy firmy, które będą przygotowywały treści video z aktualnościami do nowej usługi Watch od Facebooka. Przy okazji, te wysokiej jakości treści mają przyciągnąć poważnych reklamodawców, którzy niekoniecznie chcą promować się przy jawnie wprowadzającym w błąd „kontencie”

Zostaw odpowiedź