fbpx

Zagraniczne sklepy internetowe także zapłacą podatek obrotowy

Coraz bardziej zaskakujące i pozytywne informacje napływają z Ministerstwa Finansów w temacie podatku obrotowego. Wiemy już, że preferencyjne zwolnienie podatkowe do 1.5 miliona złotych pozwoli w spokoju rozwijać się małym polskim mikroprzedsiębiorstwom.

Stąd ciężar krytyki przedstawicieli największych sklepów internetowych przeniósł się na niesprawiedliwe traktowanie polskich i zagranicznych sklepów internetowych.

 

 

Wypowiadanie się o nieopublikowanym jeszcze projekcie ustawy, na podstawie niepełnych doniesień prasowych, sprawia, że komentujący prawie zawsze uderza w populistyczny ton, który nie jest odbierany jako merytoryczny głos przez ustawodawcę. Z drugiej strony ustawodawca najwyraźniej nie zaprosił do rozmów członków Izby Gospodarki Elektronicznej i nie przedstawił im projektu ustawy.

 

Efekt tego braku komunikacji to szereg emocjonalnych i mocno dyskredytujących wypowiedzi medialnych ze strony przedstawicieli polskich sklepów internetowych, gdzie najcięższym wysuwanym argumentem było niesprawiedliwe traktowanie sklepów internetowych polskich i zagranicznych. Pojawiły się też groźby przeniesienia działalności gospodarczej poza granicę Polski np. do Czech. Trudno przy tym dziwić się przedstawicielom polskich sklepów – jeśli nie poznali wcześniej zapisów ustawy, mieli prawo uważać, że podatek nie obejmie ich zagranicznej konkurencji.

 

Artykuł 12. świeżo upublicznionego projektu ustawy jasno mówi, że sklepy operujące za granicą także są zobowiązane do opłaty podatku. W przypadku, gdy tego nie uczynią obowiązek ten poniosą przewoźnicy, czyli firmy kurierskie. Mechanizm ten jest już dobrze znany i stosowany w przypadku towarów objętych akcyza lub cłem. Stąd trudno powiedzieć, czy UE nie potraktuje tego obowiązku jako budowania dodatkowej bariery w handlu wewnątrzwspólnotowym. Z drugiej strony, warto pamiętać, że w przypadku podatku VAT każdy sklep jest zobowiązany regulować go w kraju, do którego wysyła przesyłki.

 

Zostaw odpowiedź