fbpx
zalando-logo

Zalando: nowy dział luksusowy obok second handu?

Tydzień po zapowiedzi stworzenia second handu Zalando atakuje z przeciwległej flanki i zapowiada, że będzie sprzedawało produkty luksusowe.

Strategia Zalando powoli zaczyna przypominać myślenie Amazona – wszystko dużo tanio. W ubiegłym tygodniu zaskoczeni informowaliśmy, że na jesieni tego roku Niemcy chcą otworzyć nowy dział w sklepie – second hand. Nie ujawniono jeszcze szczegółów tej koncepcji a już Zalando puściło w świat kolejnego newsa – używane ubrania są ważne ale luksusowych nie będziemy zaniedbywać.

Jak donosi Financial Times, second hand to szczytna idea, ale Zalando upatruje zarobków w segmencie premium oraz ostrzy sobie zęby na najdroższe marki świata, które chce zaprosić do swojej witryny. Jest to droga, którą dotychczas podąża ten największy europejski sklep internetowy. Jak do tej pory była bezbłędna, bo pozwoliła wygenerować w 2019 roku ponad 6,5 miliarda euro obrotów, za którymi stoi 31 milionów klientów. Średnio, każdy z nich zamówił 4,6 przesyłki rocznie. Niewiele, gdy przyłożymy standardy Amazona lub Allegro. Ale jak widać, Zalando nadrabia wartością koszyka zakupowego.

Skąd pomysł, aby skręcić w stronę marek luksusowych, powyżej segmentu premium? Podobnie jak w przypadku koncepcji na second hand zdecydowały zachowania zakupowe młodych konsumentów. Wygląda na to, że młode pokolenie nie da się tak łatwo zaszufladkować, jak niektórym analitykom mogło się wydawać. Eko? Chętnie,  ale odrobina luksusu też musi być.

Jak zwykle, najtrudniej mają ci, którzy doszukują się w zachowaniach konsumentów konsekwencji i łątwo wytłumaczalnych wzorców. W tym wypadku lepiej poprzestać na opisie.

Zostaw odpowiedź