fbpx

Zalando o blisko 25 procent w górę, rok do roku

Największy europejski internetowy sprzedawca mody zamknął ubiegły rok mocnym, bo 25 procentowym wzrostem obrotów.

Sukces Zalando trwa nieprzerwanie od kilku lat i nic nie zapowiada, że szybko się skończy. Niemcy od dawna z sukcesami rozszerzają swoją działalność na kolejne kraje Europy i notują tam nie tylko wzrost obrotów, ale także pierwsze zyski. Obroty Zalando za ostatni rok pokryły znaczącą część polskiego handlu internetowego, ponieważ wyniosły blisko 4.5 miliarda euro. Tym samym wzrost obrotów wyniósł dokładnie 23.4 procenta, co pod względem dynamiki jest nawet lepszymi wynikiem, niż równe 23 procenty w roku 2016.

Głównym źródłem wzrostu był ojczysty dla Zalando region DACH, czyli Niemcy (D jak Deutschland), Austria (wiadomo), oraz Szwajcaria (oznaczana symbolem CH). Z kolei reszta Europy nieco „spowolniła” wykręcając wynik tylko 25.7 procenta, gdy rok temu było 29.6 procenta. Takimi wynikami nie martwiłby się chyba nikt, łącznie z samym Jeffem Bezosem. Dlatego CEO Zalando, Rubin Ritter, poinformował, że firma jest zachwycona swoimi wynikami, które są efektem przejmowania udziałów we wszystkich strategicznych dla nich rynkach w Europie.

Nieco mniej optymistycznie wygląda zysk Zalando, który symbolicznie spadła z 216 do 215 milionów euro, tym samym marża firmy spadła z 5.9 do 4.8 procenta, co już tak symbolicznie nie wygląda. Chyba, że mówimy o spadających marżach jako symbolu handlu internetowego w ostatnich latach. Tak czy inaczej, Zalando ma przed sobą dobre perspektywy, szczególnie w kontekście zasięgu jaki buduje w Internecie. Ten wzrósł z 1.9 do 2.56 miliarda wizyt, zaś liczba aktywnych klientów podskoczyła z 29.9 do 23.1 miliona. Średnia wielkość koszyka wyniosła 64.5 euro (rok temu było to 69.2), zaś liczba samych zamówień wzrosła do 90.5 miliona (69.2).

Zostaw odpowiedź