fbpx

Zalando testuje odbiory z prywatnych domów

Zalando nie przestaje zaskakiwać. Tym razem Niemcy uznali że dobrym pomysłem jest odbiór przesyłki u emeryta.

Koszt tzw ostatniej mili w doręczeniu spędza sen z oczu największym firmom logistycznym oraz sklepom internetowym. Szczególnie w czasach, gdy konsumenci przywykli do darmowych wysyłek. A z tym Zalando, które wyrosło na tego typu benefitach, ma od pewnego czasu poważny problem. Wysyłka gratis już się Niemcom nie spina i powoli ale systematycznie wycofują się z niej. Póki co ograniczają ją do kwot powyżej 20 euro.

Tym razem ludzie z Zalando próbują innej sztuczki – co by było, gdyby stworzyć kilkadziesiąt punktów odbioru w prywatnych domach u osób, które rzadko się z nich ruszają? Na przykład emerytów, którym każdy dodatkowy dochód zawsze się przyda. Pilotażowy program rusza właśnie w Danii, gdzie Zalando w porozumieniu z PostNord tworzy około 50 punktów odbioru zlokalizowanych w prywatnych domach.

W pewnym sensie jest to usankcjonowanie sytuacji, którą znamy wszyscy – szczególnie w dużych budynkach mieszkalnych. Wszędzie znajdzie się sąsiad lub sąsiadka, która większość czasu spędza w domu i bez problemu podejmie przesyłkę od kuriera, a następnie wyda nam z uśmiechem na ustach – bez opłaty i prowizji. Oczywiście, to wariant optymistyczny i nie wszędzie możliwy do zrealizowania.

Tak czy inaczej, ekonomia współdzielenia, tym razem bycia w odpowiednim czasie i miejscu zyskała nowy wymiar. Czy będzie to tylko pilotaż? Przekonamy się. Trzeba jednak jasno zaznaczyć, że balansuje się tutaj na cienkiej pajęczynie, jaką zadziergnęli między sobą ludzie w danej społeczności.

Trudno będzie w tej formie budować globalny biznes.

Zalando kończy darmową dostawę w Skandynawii. Polska następna?

Zalando chce używać opakowań wielokrotnego użytku

Zostaw odpowiedź