fbpx
zalando-logo

Zalando zeskanuje ciała klientów i nałoży na nie wirtualne ubrania

Brzmi jak z filmu science-fiction  ale urzeczywistnia się w Madrycie, w nowym sklepie Zalando.

Madryckie stoisko typu pop-up ma być otwarte  tylko cztery dni w tygodniu, ale to nie ma znaczenia w stosunku do tego jakie wrażenie robi. Nazwano je „free to be shop” i korzysta z najnowszych zdobyczy technologii wizualizacji. A przy tym zaproszono do współpracy przedstawicieli hiszpańskiego świata sztuki i mody.

Jak ma wyglądać nowa technologia Zalando w skrócie? W punkcie pierwszym skanuje ciało potencjalnego klienta, który wyraził na to zgodę. W punkcie drugim wyświetla na jego wirtualnej podobiźnie ubrania z oferty Zalando. Brzmi niesamowicie? I jest niesamowite!

Wiemy już, że mapowanie ciała klienta następuje przy wejściu do sklepu. Póki co, nie wiadomo jak dokładnie Zalando chce pokazywać ubrania na ciele klienta, ale z urywków informacji, które uzyskało się uzyskać, wynika, że ma to być forma wirtualnej przebieralni. Innymi słowy można podejrzewać, że nie trzeba będzie zdejmować ubrań z wieszaków, a wystarczy jedynie udać się do przebieralni, gdzie za pomocą projekcji uzyskamy w lustrze nasze odbicie z nałożonym ubraniem, które chcielibyśmy sprawdzić.

Inwestycyjny szał: Zalando buduje giga magazyn w Holandii, Amazon zatrudnia we Francji

Zostaw odpowiedź