fbpx

Zatrudnianie pracowników w sklepie internetowym

Dlaczego mamy sięgać po obcokrajowców, skoro mamy prawie 20-procentowe bezrobocie wśród absolwentów uczelni? Czy współpraca z lekceważonymi przez
wszystkich organizacjami studenckimi się opłaca i jakie możemy mieć z niej korzyści przy zatrudnianiu obcokrajowców?

 
Stopa bezrobocia w Polsce wynosi, według danych Głównego Urzędu Statystycznego, 12%. Mowa jest oczywiście o bezrobociu rejestrowanym. Z punktu widzenia pracownika sytuacja wygląda tak, że nie może on znaleźć pracy, zaś z punktu widzenia pracodawcy sytuacja wygląda podobnie, bowiem pracodawcy również mają problem z tym, aby znaleźć pracownika. Paradoks? Nie, rzeczywistość i realia rynku pracy, który nasiąknięty jest wykształconymi ludźmi bez umiejętności. Rynek się zmienia, ewoluuje, dostosowuje się do uwarunkowań i wielu  zmiennych występujących na świecie. Branża e-commerce, która jeszcze kilka lat temu dopiero co raczkowała w Polsce, dzisiaj zajmuje
znaczące miejsce jako segment gospodarki.

Branża się rozwija, potrzebuje specjalistów z wielu dziedzin: online marketingu, public relations, social media, programowania, grafików, menedżerów ds. sprzedaży internetowej i wielu innych. Przed dużą częścią sklepów internetowych stoi również ogromne wyzwanie – zwłaszcza w kontekście realiów polskiego rynku pracy – rekrutowanie pracowników posiadających umiejętności językowe. Dzisiaj w branży e-commerce posługiwanie się tylko i wyłącznie językiem angielskim staje się niewystarczające. Możliwości, które otworzył przed nami wszystkimi internet, bardzo szybko sprawiły, że przy wykorzystaniu odpowiednich narzędzi możemy swoje biznesowe przedsięwzięcia prowadzić na wielu rynkach całego świata, nie ruszając się z domu (biura). Dynamiczny rozwój branży sprawił, że największe sklepy internetowe, niezależnie od tego, czy tworzą oprogramowanie, czy sprzedają akcesoria i odzież dla graczy komputerowych (jak LEVEL77.PL), podbijają również rynki – dla wielu egzotyczne, takie jak Ameryka Południowa czy kraje arabskie. Do tego jednak potrzeba osób spełniających podstawowy warunek, taki jak perfekcyjna znajomość języka kraju, na który się „otwieramy”. W przypadku ekspansji na rynek Ameryki Południowej czy konkretniej – Brazylii potrzebna jest osoba, która perfekcyjnie posługuje się językiem portugalskim do kontaktów z brazylijskimi klientami.
 
Obsługa klienta jest niezwykle newralgiczną dziedziną w sprzedaży. Klienci bardzo szybko wyłapują, iż rozmawia z nimi osoba, która nie jest tej samej narodowości, i automatycznie tworzy się bariera. A to w znacznym stopniu utrudnia sprzedaż, przez co nasze zyski diametralnie spadają. A inwestycja w ten rynek może okazać się fiaskiem. Zwłaszcza jeśli prowadzimy sprzedaż na rynku dla nas obcym. Musi to robić osoba, która zna ten rynek, ludzi tam funkcjonujących, ich język, slang, mentalność. Myśli tak jak oni. Dlatego też najlepiej, gdyby to był native speaker. Pytanie tylko, skąd wziąć takiego pracownika?
 
LEVEL77.PL, która jest dynamicznie rozwijającą się marką będącą częścią grupy VIWA Entertainment Poland, chcąc rozwijać się właśnie na rynku brazylijskim, stanęła przed takim wyzwaniem. W jaki sposób pozyskać osobę (native speakera) z językiem portugalskim, skoro olbrzymim problemem jest znalezienie osoby z perfekcyjnym językiem niemieckim i angielskim? Z pomocą przyszła brać akademicka. Wychodząc z zasady, iż gospodarka powinna bardzo ściśle współpracować ze środowiskiem akademickim, postanowiliśmy skontaktować się z organizacją AIESEC Polska, której głównym zadaniem jest wymiana zagra-niczna studentów. AIESEC ma rozległe kontakty na całym świecie, m.in. w Brazylii. Dzięki temu w niespełna trzy miesiące od nawiązania relacji z AIESEC zatrudniliśmy native speakera prosto z Brazylii. Cała procedura przebiegła sprawnie i bardzo szybko. Jedyny koszt, jaki poniósł pracodawca, to 1 tys. zł darowizny na działalność statutową organizacji AIESEC. Sprawy związane z wizą, odprawą paszportową, zakwaterowaniem należą do organizacji. Oczywiście zanim podjęliśmy decyzję o tym, iż wybieramy akurat tę konkretną osobę, mieliśmy możliwość przeprowadzania rozmowy, oceny CV i przesłania pytań. Przeprowadziliśmy pełną weryfikację pracownika, czy aby na pewno się nadaje. Od początku września 2012 r. zespół LEVEL77.PL zasilił Wendel prosto z Santa Catarina. Z ciekawości zostawiliśmy ogłoszenia rekrutacyjne – tak aby sprawdzić, czy zgłosi się co najmniej jedna osoba.
Nie zgłosiła się. Możemy mówić oczywiście, że dzisiaj to pracownicy powinni wykazywać kreatywność w poszukiwaniu pracy, ale prawda jest również taka, że pracodawcy, którzy nie wykażą kreatywności w poszukiwaniu właściwego pracownika, znikną z rynku.
 

Gdzie szukać pracowników?

 
To proste – jeśli niezbędni są nam specjaliści, to możemy ich szukać za granicą. Tym bardziej że poziom kształcenia jest nieporównywalnie wyższy niż w Polsce.
Dlaczego pracownicy z Polski mogą wyjeżdżać do innych krajów na całym świecie do pracy, a my mielibyśmy nie robić tego samego? To tylko kwestia czasu i odpowiedniego zrozumienia swojej sytuacji na rynku, aż właściciele szybko rozwijających się firm zaczną sięgać po pracowników z zagranicy. Ktoś zapyta, ale kto będzie chciał przyjechać do Polski? Racja, stąd pomysł na współpracę na poziomie organizacji studenckiej, jaką jest AIESEC, która ściąga również studentów. Im łatwiej jest przyjechać, a nam łatwiej ich zatrzymać. Koszty takiej współpracy są niewielkie, a korzyści mogą być wymierne.
 

Dlaczego akurat rynek brazylijski?

 
Dla LEVEL77.PL rynkiem jest obecnie cały świat. Mamy klientów z najróżniejszych zakątków świata. Wszystko widać doskonale za pomocą odpowiednich programów
pomiarowych, takich jak Google Analitics: nie tylko liczbę wizyt, odwiedzin, lecz także social media, takie jak Facebook, który również jest naszym drogowskazem,
w jakich częściach świata są nasi klienci. Analizując nasze statystyki, wiemy, jak
i gdzie się rozwijać. Robimy to równocześnie w kilku kierunkach.
 


Autorem artykułu jest Michał Mętlewicz manager marki Level77.pl


 

Zostaw odpowiedź