Zawody przyszłości w biznesie: informatyk passe, pora na interdyscyplinarnych humanistów

Jak zauważył Dziennik Gazeta Prawna czas informatyków na rynku kończy się – pora na zawody, które “siedzą w chmurze”, czyli w cloud computingu.

Naturalnie, mowa tu nie o końcu zawodu informatyka, a o zmianie jego roli i przejściu z ilości w jakość. Dzisiaj dużą część “manualnej pracy umysłowej”, który wykonywali niegdyś informatyce wzięły na siebie frameworki. Cloud computing to kolejny krok w przeniesieniu ciężaru pracy z ludzi na maszyny.

 

Sam rynek cloud computingu nadal będzie obsługiwany przez informatyków, jednak zagadnienia big data, którego cloud computing jest tylko narzędziem, czeka wielka zmiana. Nadchodzą interdyscyplinarni humaniści, z mocnymi podstawami technicznymi, ale specjalizacją w dziedzinach takich jak: socjologia, psychologia społeczna, kulturoznawstwo, marketing.

 

Informatyka i nauki pokrewne, poczynająd od źródłowej cybernetyki wykonały swoje zadanie. Wybudowały fundamenty i mury (oprogramowanie i algorytmy), w których zasiądą analitycy posiadający wiedzę biznesową, o zachowaniach pojedynczych osób, grup społecznych, zawodowych, w końcu całych klas, i finalnie społeczeństw. Taki jest kierunek i sens istnienie big data.

 

Jest on zgodny z twierdzeniem Jamesa Benigera, nieżyjącego już klasyka socjologii rozwoju i komunikacji, profesora Uniwersytetu Południowej Kalifornii oraz Uniwersytetu Princeton. W swoim najsłynniejszym dziele “The Control Revolution”, Beniger postawił i udowodnił jedną z najważniejszych hipotez, która wskazuje w jakim kierunku zmierza rozwój społeczeństwa informacyjnego, czyli nas wszystkich.

 

Stwierdził w niej, że rozwój społeczeństwa mierzy się jego zdolnością do kontrolowania produkcji obiegu wszelkiej informacji o społeczeństwie i świecie go otaczającym.

 

Pomiary, jakie stworzyła fizyka pozwoliły nam mierzyć, rozumieć a nawet czasami kontrolować otaczający nas świat. Znajomość kodu DNA pozwala nam zrozumieć życie, jego choroby, ewolucję. Zdolność do agregowania i rozgryzania informacji o grupach konsumentów pozwoli nam zrozumieć ich zachowania, motywacje oraz być może zapewni narzędzia do bodźcowania w pożądanym kierunku.

 

A na deser zerknijmy w ranking Best and Worst Jobs od 2013 wykonany przez Wall Street Journal. Widać w nim wyraźne wzmocnienie pozycji wolnych zawodów specjalistycznych, szczególnie związanych z medycyną oraz humanistycznych (socjolog, psycholog, historyk) i matematycznych (matematyk, statystyk, fizyk). Wysoko jest także inżynier oprogramowania, analityk systemów komputerowych. Zwykłego programistę odnajdziemy dopiero na 38 pozycji.

http://online.wsj.com/article/SB10001424127887324874204578439154095008558.html

3 komentarze

  1. StudentWay.pl 09-06-2013
  2. Mateusz 23-01-2014
  3. Megan 16-12-2014

Zostaw odpowiedź