fbpx

Złote lata dla firm kurierskich i operatorów pocztowych

Według szacunków ekspertów, wartość rynku transportu przesyłek i paczek w Polsce wzrośnie w tym roku o 10 proc. W ubiegłym ten segment gospodarki był w naszym kraju warty 4,4 mld zł.

Najbliższe lata będą zdaniem analityków okresem intensywnych wzrostów na rynku pocztowym i kurierskim. Obecnie w naszym kraju co godzinę dostarczanych jest 15 tys. przesyłek. W skali roku daje to ponad 130 mln paczek.

Szacujemy, że rynek paczek w 2014 r. urośnie o blisko 10 proc. rok do roku, a głównym czynnikiem wzrostu będzie eCommerce, który zanotuje kolejny wzrost o blisko 25 proc. – mówi Sławomir Żurawski, dyrektor biura KEP w Poczcie Polskiej.

Zdaniem przedstawiciela narodowego operatora pocztowego e-handel jest w Polsce ciągle w fazie rozwoju. W jego opinii:

Daleko mu jeszcze do takiej dojrzałości, jaką charakteryzują się rynki we Francji, Wielkiej Brytanii czy też w Niemczech. W związku z tym należy się spodziewać utrzymania dynamicznego trendu wzrostowego do momentu, gdy wartość eCommerce osiągnie poziom ok. 7-10 proc. całego handlu detalicznego.

Żurawski zastrzega jednak, że wolumenu sprzedaży w sieci nie należy przekładać w stosunku 1:1 na wzrost przesyłek. Niemałą część “tortu sprzedażowego” generują bowiem transakcje dotyczące dóbr niematerialnych, takich jak np. zakup e-muzyki, e-booków itp.

Zdaniem Sławomira Żurawskiego można się spodziewać nawet zwiększenia tempa wzrostu wartości rynku KEP w związku z wejściem w życie przepisów regulujących internetowy handel transgraniczny. 13 czerwca zacznie obowiązywać unijna dyrektywa dotycząca międzynarodowego handlu internetowego. Nakłada na sprzedawców szereg obowiązków. Kupujący zaś zyskują nowe prawa. Operatorzy pocztowi już przygotowują się do zmian. Jakich? W tej chwili nie jest uregulowana kwestia zwrotu towaru, jeśli został kupiony za granicą przez internet. Nowe przepisy to zmieniają.

Klient będzie miał 14 dni na odstąpienie od umowy i odesłanie kupionego towaru, a sprzedawca zobowiązany jest do zwrotu wszystkich kosztów poniesionych przez kupującego przy zakupie łącznie z kosztami dostawy. Jednak zwrot kwoty wydanej na wysłanie paczki ze zwrotem towaru nastąpi tylko do wysokości kwoty najtańszej formy przesyłki oferowanej w danym sklepie. Dlatego też kupujący musi wybrać najtańszy sposób przesłania towaru

tłumaczy Żurawski.

Poczta Polska sądzi, że większość takich zwrotów będzie wysyłana za pośrednictwem jej sieci placówek. Dlaczego?

Konsumenci będą wybierali najtańszą usługę, aby nie dopłacać do tej procedury. Ale istotne jest też to, że klient wybierze najłatwiejszy sposób. Poczta Polska z tysiącami placówek w całym kraju jest operatorem, u którego najprościej będzie taką paczkę nadać

mówi Żurawski.

Po zakupie wybranego pakietu sprzedawca dzięki specjalnej aplikacji nadaje paczki w internecie. Moduł służący do obsługi elektronicznej, e-nadawca jest zintegrowany z menedżerem sprzedaży Allegro. Po odprawieniu paczek w internecie przy użyciu aplikacji online trzeba je tylko dostarczyć na pocztę i zostawić w placówce, już bez dodatkowych formalności. Następnie e-mailem lub SMS-em odbiorca przesyłki jest informowany o nadaniu do niego paczki, a nadawca otrzymuje raport zbiorczy o wykonanych nadaniach. W placówkach pocztowych oznaczonych jako „przyjazne eCommerce” przesyłki można nadawać nawet do godz. 18 z gwarancją dostawy następnego dnia. Muszą to być jednak paczki priorytetowe. Do tej pory, jeśli sprzedawca chciał, by towar trafił do klienta w ciągu 24 godzin, musiał nadać paczkę do godziny 15.

1 komentarz

  1. pstenc 22-04-2014

Zostaw odpowiedź