fbpx
Zmiany pokoleniowe w logistyce e-commerce

Zmiany pokoleniowe w logistyce e-commerce

Dużo mówi się o różnicach w podejściu do pracy i życia przedstawicieli “Pokolenia Y” czy “Z” w porównaniu z wcześniejszymi generacjami. Przedstawiciele “Pokolenia Y” i “Z” inaczej podchodzą do niemal wszystkich aspektów życia, począwszy od pracy, przez kwestie miejsca zamieszkania, po preferencje zakupowe. Są aktywni, korzystają z nowych technologii na skalę wcześniej nie spotykaną, ale mają inne oczekiwania dotyczące produktów i usług

E-commerce dla nowej generacji konsumentów

Osoby wychowane od najmłodszych lat w ciągłym kontakcie z cyfrową rzeczywistością do kwestii korzystania z internetu podchodzą zupełnie inaczej niż pokolenia, które z komputerami zetknęły się dopiero na etapie edukacji szkolnej lub w pracy. Dla nowych pokoleń dostęp do sieci stanowi codzienność. Zakupy w e-sklepach nie budzą obaw, są drogą do szybkiej realizacji celu i zaspokajania potrzeb w najłatwiejszy sposób.

Wraz z coraz większym zaufaniem i swobodą korzystania z usług e-commerce rosną oczekiwania wobec jakości otrzymywanych rozwiązań i szybkości dostawy. Czasy kiedy status zamówienia nie zmieniał się przez kilka dni mimo zrealizowanej wpłaty, minęły bezpowrotnie.

Czas dostawy determinuje zakup

Cena produktu jest istotna, ale decydującym czynnikiem często okazuje się czas dostawy. Rośnie znaczenie długości czasu dostawy towaru w decyzjach zakupowych klientów sklepów internetowych. W podsumowaniu portalu statystycznego statista.com długi czas dostawy znalazł się wśród najczęściej wskazywanych przyczyn opuszczenia koszyka zakupowego. Co warte uwagi, jako jedyna z pośród przyczyn dotyczących logistyki zyskał na znaczeniu w 2017 roku w porównaniu do wcześniejszego okresu (https://www.statista.com/statistics/379508/primary-reason-for-digital-shoppers-to-abandon-carts/). Trend ten będzie się pogłębiał ze względu na nowy typ konsumentów.

Ich zmieniające się podejście jest zrozumiałe. Młodzi, aktywni i mobilni – nie zamierzają tracić czasu oczekując na dostawę. Zamawiane dobra są im potrzebne „na już”, a długi czas dostawy spowalnia realizację planów. Konieczność oczekiwania na zamówiony towar wywołuje negatywne uczucia. W branży fashion, gdzie decyzje podejmowane są często impulsywnie, negatywnie wpływa on na nastawienie i może powodować silniejszy dysonans po zakupowy.

Branża e-commerce z jednej strony wydaje się rozumieć rosnące oczekiwania kupujących i szuka rozwiązań mających zapewnić jak najszybszą realizację wysyłek. Prekursorzy testują opcję: same-day-delivery, aby maksymalnie skrócić oczekiwanie klienta. Z drugiej strony jednak… nie raz zdarza się, że na dostawę trzeba czekać dłużej niż dwa dni.

Efekt skali pozwala na więcej

Wszystko oczywiście zależy od skali działalności sklepu. Rozwiązania typu same-day-delivery testują giganci rynku e-commerce, mogący zainwestować znaczne środki tworząc własne rozwiązania logistyczne. Małe i średnie sklepy jeszcze długo nie będą w stanie zainwestować w tę technologię, dostępne są dla nich konwencjonalne drogi transportu. A to właśnie w tym sektorze pojawiają się zwykle dłuższe czasy dostawy.

Sprzedawcy należący do tej grupy realizują często wszystkie procesy we własnym zakresie. Nie inwestują w nowe technologi, sami negocjują ceny wysyłek zamówień, czasem sami pakują je i przygotowują do wysyłki. A poza logistyką zajmują się pozostałymi procesami w sklepie, takimi jak dobór produktów, zakupy, promocja, widoczność w internecie, kwestie prawne (jak np. zbliżające się wejście w życie RODO) itp. W takim modelu działalności na refleksję i poszukiwanie sposobów optymalizacji działania nie pozostaje wiele czasu.

A to właśnie ta grupa najbardziej odczuje zmiany w preferencjach logistycznych, które właśnie się rozpoczynają. Dziś konkurencja ceną produktu nie jest już tak istotna jak w przeszłości. Konsumenci nowego typu chcą mieć zakupiony produkt jak najszybciej i są gotowi zapłacić za to więcej. Aby oszczędzić kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt złotych nie będą skłonni czekać kilka dni. To bardzo ważna zmiana zachowań na rynku e-commerce.

Rozwiązanie – zleć logistykę specjalistom

Rynek usług logistycznych już jakiś czas temu zauważył problemy sklepów internetowych. Odpowiedzią na nie stały się centra logistyczne, świadczące usługi outsourcingu obsługi logistycznej e-commerce.

Zewnętrzna obsługa logistyki sklepu internetowego to doskonałe rozwiązanie dla małych, średnich ale też dużych sklepów, które nie mają wystarczających zasobów ludzkich do koordynowania procesów logistycznych w sklepie lub nie chcą poświęcać swojej uwagi temu obszarowi na poziomie operacyjnym.

Outsourcing obsługi magazynowej i integracja sklepu internetowego z systemem logistycznym operatora czynią logistykę sklepu internetowego praktycznie bezobsługową. Wszystkie czynności realizuje wyspecjalizowana obsługa, a zamówienia przekazywane są do wysyłki automatycznie, po potwierdzeniu otrzymania płatności.

Elastyczność warta uwagi

Wybierając centrum logistyczne dla swojego biznesu warto analizować też aspekty zapewniające elastyczność współpracy. Dla sklepów funkcjonujących na rynku już jakiś czas spełnienie wymagań dotyczących minimów logistycznych nie stanowi problemu. Dla początkujących biznesów lub nowych kierunków sprzedaży minimalna ilość zamówień, jaką trzeba w określonym czasie realizować, może być problematyczna. Każdy nowy rynek, mimo analizy, jaką przedsiębiorca prowadzi przed rozpoczęciem sprzedaży, pozostawia zawsze wiele niewiadomych. Jedną z wielkości, które trudno przewidzieć, jest ilość zamówień realizowanych w pierwszym okresie działalności.

Geografia nie traci znaczenia

Jak bardzo nie rozwijalibyśmy cyfrowych usług, w branży e-commerce na końcu i tak fizycznie trzeba dostarczyć produkt. A kiedy mowa o transporcie, ważna jest lokalizacja. Położenie w pobliżu granicy zdecydowanie ułatwia szybką dostawę zamówień, otwierając możliwości, jakich nie ma w innych lokalizacjach. Naturalna przewaga pozwala na realizację zamówień szybko i w atrakcyjnych cenach.

Dobrym przykładem takiego zakresu usług logistycznych dla sklepów internetowych jest EUROCOMMERCE. Centrum logistyczne z Zielonej Góry obsługuje sklepy internetowe z całej Polski i nie tylko – w portfolio klientów ma także przedsiębiorstwa z Niemiec i Wielkiej Brytanii. Firma wykorzystuje lokalizację w pobliżu granicy i dostawę zamówień z e-sklepu, zarówno na rynku polskim jak i niemieckim, realizuje w 1 dzień. W ofercie dostępna jest także dostawa na terenie całej UE. Powierzchnia magazynowa rozliczana jest od 1 modułu regałowego, dzięki czemu logistyczne koszty wejścia są niskie i nie generują obciążeń w początkowych okresach niskiej sprzedaży.

Wybór centrum logistycznego determinuje kierunek sprzedaży, jaki ma ono obsługiwać. Nawet jeśli początkowo sprzedaż ma być realizowana tylko na rodzimy rynek, wybierając usługodawcę warto sprawdzić takie możliwości. Ułatwia to strategiczne planowanie i rozwój.

Oczywiście zlecenie realizacji logistyki poza własną organizację jest jednym z dostępnych rozwiązań. Można rozwinąć własne zasoby i zainwestować z sprzęt magazynowy oraz wyspecjalizowaną obsługę. Zawsze warto jednak policzyć, ile zamówień musi zostać zrealizowanych, zanim pojawi się zwrot z inwestycji.


Zmiany pokoleniowe w logistyce e-commerce-Marta SiekaczAutor
Marta Siekacz, specjalista ds. e-marketingu EUROCOMMERCE.
Od 7 lat zajmuje się marketingiem, ze szczególnym naciskiem na marketing internetowy, specjalizuje się w komunikacji i copywritingu. Doświadczenie w tym obszarze czerpie ze współpracy zarówno z małymi firmami i NGO’sami, jak też z międzynarodowymi korporacjam

Zostaw odpowiedź