fbpx

Zwiększenie sprzedaży w sklepie internetowym w praktyce

Osoby, które prowadzą swój sklep internetowy wielokrotnie zastanawiają się nad tym, co zrobić, żeby zwiększyć sprzedaż, czyli po prostu poprawić jakość funkcjonowania takiego sklepu.

Szczegółowy audyt sklepu, czyli przeanalizowanie słabych stron i zagrożeń, a także mocnych stron i potencjalnych szans konkretnego e-przedsiębiorstwa jest w stanie przełożyć się w linii prostej na wzrost przychodów.

Analizę e-sklepu można podzielić w zasadzie na dwa segmenty.

Pierwszy z nich będzie odnosić się do wszystkich informacji dostępnych dla klienta, kiedy zajrzy na platformę sklepową. W skład takiej analizy powinny wejść dwie podstawowe rzeczy:

  • Wnikliwe zapoznanie się z opisami przedmiotów, czyli sprawdzenie, czy nie ma w nich jakichkolwiek błędów oraz czy opisy te są unikalne dla wyszukiwarek internetowych. Poważne podejście do e–handlu bazuje bowiem na tym, aby każdy klient miał dostęp do informacji innych niż te pochodzące tylko od producenta. Słabych i powielanych wiele razy tekstów nie uda się nawet „przysłonić” dobrymi jakościowo linkami.
  • Zdjęcia. Ten drugi element to najważniejszy element sprzedaży e-commerce. To właśnie grafika obrazuje faktyczny wygląd sprzedawanego przedmiotu, przez co znacząco podwyższa lub obniża ogólną konwersję sklepu. Przykładowo, jeśli klient otrzyma przedmiot innego koloru niż ten na zdjęciu, nie tylko nigdy więcej nie wróci do Naszego sklepu, ale jeszcze i swoją negatywną opinię wyrazi na forach i blogach. Z tego względu analiza jakości zdjęć w e–sklepie jest taka ważna. Zawsze dobrze jest rozważyć czy inwestycja w poprawę jakości prezentowanego towaru będzie wymierna dla wzrostów naszej sprzedaży.

Sklep jak każda witryna internetowa powinien być także funkcjonalny. Należy też pamiętać, że profil użytkowników jest bardzo zróżnicowany. Oczywiście, będą to takie osoby, dla których sprawne poruszanie się po stronach www nie będzie niczym skomplikowanym, ale na pewno znajdą się też użytkownicy sieci, którzy mogą mieć z tym problem. Niestety, prawda jest taka, że projektując sklep, bądź zlecając go firmie zewnętrznej niewiele osób myśli o jego funkcjonalności. Tymczasem użyteczność (ang. usability) jest istotnym elementem, ponieważ współczesny internauta jest osobą niecierpliwą i z pewnością nie powinien tracić czasu na błądzenie po sklepie. Internauta zawsze może zmienić sklep. I dlatego im bardziej intuicyjny i użyteczny jest interfejs sklepu tym korzystniej dla właściciela i jego przychodów.
 
Ekspercki wizerunek sklepu, czyli wszystko co sprawia wrażenie profesjonalizmu. Takim elementem w e-sprzedaży może być obsługa. Jeśli klient dzwoniąc, będzie mieć do czynienia z osobą zagubioną w tematyce sklepu, z pewnością nie będzie miał dobrej opinii o samym e-sklepie. Należy więc dobrze sprawdzić osoby odpowiedzialne za kontakt z klientami. Tym bardziej, że e-konsumenci są bardzo wymagający. W końcu mają wiele alternatyw.
To dopiero mały zalążek tego, co powinno być przez właścicieli e – sklepów zaudytowane. Powyższe analizy dotyczą procesu, gdy klient znajduje się już na stronie www. Drugim etapem zaś jest analiza przedsięwzięć mających na celu nakłonienie konsumenta na odwiedzenie strony internetowej.
 
Jedną z najpopularniejszych metod przyciągania ruchu jest SEO. Ten proces można podzielić na dwa etapy: optymalizację, o której napisałem w pierwszej części artykułu oraz tak zwany link building.

  • Optymalizacja to zmiany dotyczące witryny internetowej, czyli odpowiednie nasycenie strony słowami kluczowymi, ustawienie tytułów, meta tagów, nagłówków (h1-h6 ) oraz zbadanie innych elementów (alt zdjęć, konstrukcja url’i). Po takiej analizie struktury strony można przystąpić do etapu linkowania.
  • Link building to od kilku miesięcy (po burzliwych update-ach algorytmu wyszukiwarki Google) przede wszystkim najwyższa jakość – nie ilość – zdobywanych linków. Warto pozyskiwać linki ze sprawdzonych, zaufanych i stabilnych źródeł. W związku z tym, warto przygotować sobie listę miejsc, w których jest sens się pojawiać. Z pewnością będą to fora i blogi branżowe, najwartościowsze katalogi z słynnej listy Cezzy-ego, a także artykuły sponsorowane i cały proces content marketingu, który wraz ze zmianami algorytmu Google stał się tematem numer 1 w branży SEM.

    Myśląc o zdobywaniu ruchu powinno się przyjąć zasadę dywersyfikacji. Ruch z jednego tylko miejsca, może być niczym stąpanie po cienkim lodzie. A co będzie jeśli nasze źródełko wyschnie? Czy utrata jedynego źródła pozyskiwania klientów, musi być jednocześnie równoznaczna z zamykaniem biznesu?

Adwordsy (Google AdWords), czyli linki sponsorowane. Usługa Google, w której e–przedsiębiorca płaci za faktyczne kliknięcia na daną frazę, generującą ruch w sklepie internetowym. Właśnie docieranie do osób wstępnie poszukujących informacji w danym temacie, w dobie zmian w wyszukiwarkach, ma ogromne znaczenie. W przypadku dobrze zoptymalizowanej kampanii, można liczyć na atrakcyjny, targetowany ruch na witrynie internetowej.
 
Udzielanie się na forach internetowych, blogach i portalach branżowych również może zapewnić ruch. Użytkownicy zapoznający się w końcu z interesującymi wypowiedziami będą o wiele bardziej przekonani do danego sklepu. To profesjonalne podejście może zaprocentować pozyskaniem potencjalnych klientów.
 
Wyżej wymienione elementy to jedynie „czubek góry lodowej” potrzeb e-sklepu. Analizy sklepu, zwłaszcza dużego nie można zrobić w 30 minut. Jest to etap złożony, który powinien być wykonany skrupulatnie i starannie, bez pominięcia najważniejszych jego elementów. Taki audyt z pewnością będzie maksymalnie efektywny.
 


Autor Michał Bąk – audytor e-commerce w firmie www.ebiznesnamit.pl
 
 


Materiał sponsorowany

2 komentarze

  1. Piotr 08-03-2014
  2. Kasiaa 13-07-2015

Zostaw odpowiedź